Są takie momenty czy to w sesjach czy w czasie warsztatów kiedy moje serce z niedowierzaniem słucha tego, co dana osoba o sobie mówi, co o sobie myśli, jak siebie postrzega. Głowa rozumie skąd to, ale serce… Ono pyta…
Ona naprawdę tak źle o sobie myśli..?
Ona naprawdę tak surowo siebie ocenia..?
Czy ona naprawdę nie widzi… kim jest?
Czy ona naprawdę nie zdaje sobie sprawy z tego, że tylko taka jedna jedyna istnieje w tym całym świecie..?
Nie… Nie widzi. Czytaj dalej Jakimi oczami patrzysz na siebie…?