Lekarstwo dla tego świata.

Siedzę właśnie i odpisuję na jedną z wiadomości, którą otrzymałam po ostatnich warsztatach w Widawie. Siedzę i płaczę ze wzruszenia… Jest w nas tyle dobra, tyle miłości, tyle chęci bliskości i dzielenia się z drugim człowiekiem. Jesteśmy wewnętrznie tak piękni, tak przeróżni, tak wiele mamy do wniesienia, po prostu będąc sobą i gdy okoliczności nas nie zamykają, lecz wspierają otwarcie na zewnątrz, emanujemy tak niesamowitą energią! To wewnętrzne światło, ten wewnętrzny blask, który musieliśmy schować, przebija się wtedy, nabiera mocy i uruchamia światło w innych. Ma się wówczas wrażenie jakby dział się cud, magia jakaś. Ach! Tak bardzo mnie to wzrusza!

Poniżej dzielę się z Wami refleksjami i podziękowaniami, które napłynęły do nas po warsztatach w Widawie. Wiecie dlaczego jest w nich tyle wdzięczności i radości? Bo to jest to, co czujemy, gdy druga osoba nie przeszkadza nam w byciu przy sobie, lecz przeciwnie – wspiera to, wspiera bliskość ze sobą. Paradoksalnie wtedy robi nam się bliżej do innych, bo nie musimy siebie porzucać, by z nimi być, bo nie musimy wybierać – ja lub oni.

To jest według mnie lekarstwo dla tego świata – bliskość ze sobą i miłość do siebie. I tak, łatwo się mówi! A co jeśli człowiek całe życie od siebie ucieka, bo za bardzo boli w środku? Moja odpowiedź jest taka – zadbaj o to, by otaczać się tymi, którzy wesprą Cię w spotkaniu z tym, co w Tobie cierpi, którzy nie będą tego popędzać, wymuszać, nalegać, lecz dadzą czas, zrozumienie, uważność, empatię i mnóstwo pojemności. To nie technika czy metoda uzdrawia, lecz MIŁOŚĆ, a miłość cierpliwa jest.
❤️

„Madziu – poznałam Ciebie i Grzegorza na Facebooku już ponad trzy lata temu. Czytałam, co pisaliście, oglądałam i słuchałam Was na filmach, które wrzucaliście.
Już wtedy byłam pod olbrzymim wrażeniem Waszej wrażliwości, autentyczności i naturalności. Bardzo mocno zapragnęłam poznać Was osobiście, co ziściło się w Widawie w okresie 7-9.10.2022 r. Na to spotkanie czekałam z wielką radością i niezrozumiałą dla mnie niecierpliwością… Czułam, że otrzymam coś, czego bardzo potrzebuję, chociaż nie do końca rozumiałam co to będzie…
Od chwili zgłoszenia się na warsztaty, przez cały czas ich trwania oraz również po ich zakończeniu, ja oraz pozostałe uczestniczki warsztatów otrzymałyśmy od Was cudowne zaopiekowanie się, czułą uważność, delikatność, absolutną szczerość i wyrozumiałość.
Nigdy nie zapomnę Was stojących, z promiennymi uśmiechami na schodach dworku w Widawie – witających oraz żegnających nas – od pierwszej do ostatniej osoby. To było bardzo wzruszające i poruszające.
Nie zapomnę też nigdy cudownej atmosfery, którą stworzyliście podczas warsztatów. Dzięki temu możliwe było wypowiedzenie tego, co siedziało bardzo głęboko w nas od bardzo wielu lat oraz możliwe było w bezpieczny sposób wyrzucenie związanych z tym emocji, w Waszej czułej obecności.
Z Widawy zabrałam ze sobą to cudowne uczucie zaopiekowania, które mi podarowaliście, a którego bardzo mi brakowało od lat…
Bardzo dziękuję za Waszą obecność w moim życiu oraz za to, że chcecie dzielić się Waszą olbrzymia wiedzą oraz bardzo osobistym doświadczeniem.
Jestem szczęśliwa, że mogłam być blisko Was i doświadczyć tej pięknej ENERGII, którą emanujecie.
Ściskam mocno i pozdrawiam serdecznie”
Irena

„Kochani Moi Dziękuję to za mało by wyrazić tą wdzięczność która czuję w sercu. Jesteście rodzicami chrzestnymi tego wydarzenia w mojej duszy i ciele. Róbcie to co robicie dalej bo jesteś nadzwyczajni ściskam tak bardzo mocno ”
Sandra

„Jestem wdzięczna za to spotkanie. Jedne z najważniejszych i najpiękniejszych dni w moim życiu Te dni będą mi towarzyszyć w mej ziemskiej podróży już do końca. Hurrra, bezcenny dar na zawsze!”
Ola

„Witajcie Kochani, jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję za organizację i poprowadzenie warsztatu. Moja droga w tym procesie, tak jak powiedziałam rozpoczęła się od wyjazdu z domu i tak się zakończyła. Chciałabym tylko powiedzieć, że droga powrotna była przyjmowaniem i opłakiwaniem moich strat, których albo nie chciałam albo nie mogłam przyjąć, w tym śmierci mojego Ojca, za co jestem bardzo wdzięczna.
Kocham Was  wszystkiego najlepszego dla całej Rodzinki.
Dziękuję i pozdrawiam”
Wioletta

„Dziękuję za ten piękny i trudny czas. Cieszę się, że towarzyszyliście mi w tej drodze. Dla mnie to był koniec i początek tak bardzo wyraźnie zaznaczony. Dajecie innym swój czas i przestrzeń a to najpiękniejsze i najważniejsze rzeczy dla mnie. Dziękuję i ściskam.”
Magda

„To był przecudowny czas!  Niewątpliwie, jedno z najpiękniejszych spotkań jakich doświadczyłam w swoim życiu. Tyle dobra i magii się tam wydarzyło w tak krótkim czasie że człowiek zaczyna znowu wierzyć w cuda a przede wszystkim że największym cudem jest on sam. Dziękuję Wam wszystkim i sobie kochani za stworzenie tej niesamowitej przestrzeni.”
Agnieszka

❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

8 + siedemnaście =