Odnaleziona tożsamość.

Wow, Kochani, ale miłości popłynęło! ❤️❤️❤️ (patrz tutaj: post na Facebooku) Jakie to jest cudne, gdy się jej nie wstrzymuje 😊 Przeczytałam dopiero część komentarzy i mam takiego banana na twarzy, że hej! Ale my jesteśmy cudni!!! ❤️❤️❤️ Odpiszę na Wasze cieplusie słowa, ale najpierw podzielę się tym, co przyszło, bo moja spontaniczność ciągnie mnie za spódnicę i skacze i mówi “no pisz, no pisz” 🙂
 

Czytaj dalej Odnaleziona tożsamość.

Przepływ ŻYCIA

Co mnie najbardziej cieszy w mojej pracy? Gdy w osobie, której towarzyszę, czy to w sesjach czy na warsztatach, udrażnia się ŻYCIE! Kocham, po prostu KOCHAM, gdy to się dzieje! To tak, jakby całe ciało wypełniało się tlenem, tam gdzie go wcześniej baaaaardzo długo nie było. Oczy robią się radosne, człowiek się prostuje, bierze głęboki oddech, a na ustach maluje się szeroki szczery uśmiech 😊 Boże jak to czuć! Jak to się udziela! Dla mnie to moment celebracji i mega radości, bo oto kolejna istota wyzwoliła się i zwróciła sobie połączenie ze swoją życiodajną energią. Czytaj dalej Przepływ ŻYCIA

Dzień Dziecka

Rozmowa z moją wewnętrzną dziewczynką w przeddzień Dnia Dziecka.

– Jak Ci jest Kochanie?
– Teraz już dobrze – mówiąc to wtula się w mój lewy bok. Po chwili podnosi główkę do góry i patrzy mi prosto w oczy pełnymi zaufania magicznymi niebieskimi oczkami. Bierze głęboki wdech i wydech, a na jej ustach maluje się błogi, pełen spokoju uśmiech. Czytaj dalej Dzień Dziecka

Dzień Matki i matczynej energii

Przy okazji tegorocznego Dnia Matki zdałam sobie sprawę z tego jakie miałam do tej pory skojarzenia z tym dniem. Mianowicie nadal, mimo bycia mamą od 16 lat, odbierałam ten dzień głównie jako córka, celebrując swoje własne macierzyństwo tak naprawdę na pół gwizdka. Poza tym relacja z moją mamą rzucała spory cień na ten dzień, cień, który nie pozwalał mi tak prawdziwie cieszyć się byciem mamą moich dzieci. I wczoraj myśląc o tym olśniło mnie jak wiele powodów do celebracji mam w moim macierzyństwie i w relacji z moimi dziećmi. Poczułam jak ważną częścią mojego życia jest bycie mamą, jak wiele uwagi, czucia i świadomości wnoszę w tę rolę. Czytaj dalej Dzień Matki i matczynej energii

Przypomnij sobie siebie.

W podróży bohatera opisywanej przez Josepha Campbella jest taki moment, gdy mentor znika. Bohater musi odtąd poradzić sobie sam, korzystając z tego, czego nauczył się od mentora i co sam przyswoił, odkrył i wypracował pod jego okiem. To moment, gdy z zewnętrznego oparcia przestawia się na oparcie na sobie, na tym, co go stanowi. To czas próby. Czas, gdy trzeba rozłożyć własne skrzydła i na nich polecieć. W zaufaniu, że poniosą, w zaufaniu, że to co mam, co wiem, kim jestem, wystarczy. W zaufaniu, że reszty dowiem się, odkryję i nauczę się podążając swoją drogą i wypełniając swoje zadanie. Czytaj dalej Przypomnij sobie siebie.

Życzenia Wielkanocne

Kochani, nie wiem jak u Was, ale u mnie wojna na Ukrainie wiele przewartościowała. Chyba nigdy wcześniej tak bardzo nie ceniłam życia i zwykłych codziennych chwil. Łapię się na tym, że wielokrotnie w ciągu dnia zatrzymuję się, by chłonąć dany moment. Czuję wtedy jego treść, jakość, bogactwo i wielowymiarowość. Inaczej przytulam się do męża, inaczej czuję dzieci, inaczej głaszczę kota, inaczej patrzę na niebo i zieleń budzącą się do życia… Inaczej… Spokojniej… bez pośpiechu, będąc prawdziwie TU i TERAZ, całkowicie w tym czego doświadczam.

Czytaj dalej Życzenia Wielkanocne

Do Babci…

Miał być post świąteczny, ale gdy usiadłam, by go napisać ręka chwyciła pióro i zaczął pisać się wiersz… a potem ów wiersz chciał być przeczytany, a potem jeszcze chciał mieć podkład muzyczny koniecznie z melodią graną na pianinie, bo przecież babcia Krysia całe życie na nim grała…
Dzielę się nim z Wami Kochani, niech dotyka, porusza, utula, koi, uzdrawia ❤️ Wszak czas Wielkiej Nocy wielką moc posiada ❤️

Czytaj dalej Do Babci…

10 lat Szpilkowej ścieżki

Tydzień temu, 25 marca, minęło równe 10 lat od kiedy otworzyłam moją praktykę terapeutyczną. Chciałam z tej okazji napisać posta, podzielić się z Wami przemyśleniami i wspólnie pocelebrować. I nie mogłam. Nie mogłam wydusić z siebie słowa. Bo jak zawrzeć w jednym poście 10 lat? I to lat, które wniosły tak kluczową zmianę w moim życiu? I jak świętować, gdy to w co wierzysz staje pod wielkim znakiem zapytania? Gdy przeznaczasz swoje życie na to, by wnosić zmianę, świadomość, miłość, a potem widzisz jak wielcy gracze tego świata robią sobie i tak to, co chcą, depcząc Twoje marzenia o pokoju i porozumieniu na świecie. Wiem, jestem naiwną romantyczną idealistką wierząc, że to się kiedyś zmieni i szczerze mówiąc chyba właśnie z tej wiary wyrastam, chyba zaczynam naprawdę trzeźwo patrzeć na ten świat.
Czytaj dalej 10 lat Szpilkowej ścieżki

Wewnętrzny spokój i pokój

Kochani, w tym całym szaleństwie, gdy oprócz wojny na Ukrainie wokół nas huczy burza informacyjna, znajdujcie swoje sposoby ukorzeniania się w sobie i swoim wewnętrznym spokoju. Głowa będzie chciała to ogarnąć, będzie chłonęła kolejne i kolejne niekończące się bity informacji, będzie szukała potwierdzenia dla swoich przekonań, a wręcz może chcieć wymuszać na innych przyjęcie takiego samego punktu widzenia. Dlaczego? Bo to daje iluzję bezpieczeństwa. “Uff! Nie tylko ja tak myślę! Oni też myślą tak jak ja, więc jestem bezpieczna/y, nie zwariowałam/em”. Czytaj dalej Wewnętrzny spokój i pokój