Po prostu próbuj :-)
Tyle niedoszłych jabłuszek zebrałam pod jedną z naszych jabłonek i przyszła mi taka refleksja – jak często oczekujemy od siebie, by WSZYSTKO nam wychodziło, zawsze, od razu. Każda jedna próba, każda jedna rzecz, każdy jeden projekt, rysunek, każde ciasto, każdy szal na drutach. Co za presja! Frustrujemy się, dowalamy sobie, jesteśmy z siebie niezadowoleni, czasem wręcz rezygnujemy, bo nie wychodzi od razu. A naturze CO ROKU coś nie wychodzi. CO ROKU. I co roku robi swoje ![]()
Ku inspiracji dzielę się więc myślą, by po prostu próbować, a ile z tego będzie faktycznie owoców życie pokaże ![]()
Czytaj dalej Po prostu próbuj 🙂
„Ale czy to skupianie się na sobie nie jest egoistyczne?”
Czytaj dalej „Ale czy to skupianie się na sobie nie jest egoistyczne?”
Mazgajenie?
„Czasami są takie dni, gdy jest mega ciężko” – ledwo to wypowiedziała i schowała twarz w dłoniach, by już po chwili otrząsnąć się i mocniejszym głosem powiedzieć: „Przepraszam, znowu się żalę…”
Spojrzałam na nią pytająco, na co ona odpowiedziała: „No powinnam się ogarnąć i przestać się ciągle mazgaić”.
„A co to znaczy, że się mazgaisz?” zapytałam. Czytaj dalej Mazgajenie?
Traumą nie tylko jest to, co się wydarzyło.
Masz chwilę? (ćwiczenie-refleksja)
Masz chwilę dla siebie? Taką chwilę, żeby się zatrzymać. Przy sobie. Taką chwilę, żeby coś zobaczyć, żeby sobie coś uświadomić, żeby coś poczuć. Jeśli tak, to zapraszam. Jeśli nie, to zapisz sobie ten post i wróć do tego później.
Mam dla Ciebie ćwiczenie-refleksję, które składa się z trzech części. Mimo, że zajmie to chwilę, proszę nie rób tego pobieżnie, szybko, byle żeby zrobić. Daj sobie czas na refleksję, wsłuchaj się w odpowiedzi, zatrzymaj przy nich. Zobacz to co się Tobie pokaże, POCZUJ to.
Czytaj dalej Masz chwilę? (ćwiczenie-refleksja)
Wierność MIŁOŚCI.
Zamiast…
Ambiwalencja
Kobiecość…
Poniżej dziele się fotką z zeszłego roku, gdy wybrałyśmy się razem z moją córką na babski wypad razem. Tylko we dwie. Sporo mamy od jakiegoś czasu takich bliższych i dalszych wypadów, bo obie lubimy korzystać z życia i jego uroków. Bardzo lubię ten nasz wspólny czas razem i coraz bardziej lubię… być kobietą. I to dzięki niej. Mówię poważnie. To Tola swoim przyjściem na ten świat i tym jaka jest, pokazuje mi kobiecość w inny sposób. Powiedziałabym nawet, że rozkochuje mnie coraz bardziej w kobiecości.
Dla rodziców nastolatków.
Nie jest łatwo wypuszczać spod swoich skrzydeł nastoletnie dzieci. Nie jest łatwo stać z boku i nie wyjść z postawą, która choć pełna dobrych intencji, to jednak może zostać odebrana jako ingerencja, narzucanie, czy choćby jako brak przestrzeni na własne próby i eksperymenty, na „po swojemu”. Nie jest łatwo rozpoznać granicę pomiędzy troską a nadopiekuńczością podszytą niewiarą w dziecko czy chęcią zatrzymania go przy sobie. Nie jest łatwo dawkować swoją „życiową mądrość” z uważnością na wewnętrzne wiedzenie drugiej istoty, która na naszych oczach rozwija SWOJE i tylko swoje skrzydła. Czytaj dalej Dla rodziców nastolatków.