Przy Dniu Dziecka i w podziękowaniu dla mojego Dziecka Wewnętrznego, które nieustannie prowadzi mnie do mojej Duszy i ukorzeniania Jej tu na ziemi, dzielę się z Wami moim kolejnym głębszym osadzeniem się w sobie, w swojej Istocie. Może kogoś tutaj to zbliży do siebie, tak jak mnie zbliżyły do siebie słowa innej kobiety.
Niezmiennie zadziwia mnie to jak moje Dziecko Wewnętrzne nie ulega standardom patriarchalnej kultury, jak je bezbłędnie rozpoznaje, jak mi je wskazuje z zaufaniem, że zatrzymam się i je zobaczę. Pokazuje mi co robi we mnie i w świecie podejście „więcej, szybciej, dalej”, a co robi podejście „głębiej, wolniej, prawdziwiej”. Widzę jak szczególnie na przestrzeni ostatnich lat przed każdym dalej zabiera mnie najpierw w głębiej. Wdech i wydech. Skręcanie po spirali najpierw do środka, by następnie odkręcić się na zewnątrz. Uczy mnie to relacji i harmonii pomiędzy byciem, a spójnym z nim działaniem. Jest to tak inne od tego czego mnie uczono, co jest „normalne” w tym świecie, że czasem ogarniają mnie wątpliwości, wyłażą strachy, ego zaczyna porównywać. Ale serce, ciało wie i gdy zgadzam się na siebie jeszcze bardziej, gdy wybieram przejawiać swoją Istotę jeszcze bardziej w Jej postawie i w Jej działaniu, napięcie puszcza i następuje rezonans, spokój, harmonia. Uff… Czytaj dalej Dusza Alchemiczka