Wszystkie wpisy, których autorem jest Magdalena

Do Babci…

Miał być post świąteczny, ale gdy usiadłam, by go napisać ręka chwyciła pióro i zaczął pisać się wiersz… a potem ów wiersz chciał być przeczytany, a potem jeszcze chciał mieć podkład muzyczny koniecznie z melodią graną na pianinie, bo przecież babcia Krysia całe życie na nim grała…
Dzielę się nim z Wami Kochani, niech dotyka, porusza, utula, koi, uzdrawia ❤️ Wszak czas Wielkiej Nocy wielką moc posiada ❤️

Czytaj dalej Do Babci…

10 lat Szpilkowej ścieżki

Tydzień temu, 25 marca, minęło równe 10 lat od kiedy otworzyłam moją praktykę terapeutyczną. Chciałam z tej okazji napisać posta, podzielić się z Wami przemyśleniami i wspólnie pocelebrować. I nie mogłam. Nie mogłam wydusić z siebie słowa. Bo jak zawrzeć w jednym poście 10 lat? I to lat, które wniosły tak kluczową zmianę w moim życiu? I jak świętować, gdy to w co wierzysz staje pod wielkim znakiem zapytania? Gdy przeznaczasz swoje życie na to, by wnosić zmianę, świadomość, miłość, a potem widzisz jak wielcy gracze tego świata robią sobie i tak to, co chcą, depcząc Twoje marzenia o pokoju i porozumieniu na świecie. Wiem, jestem naiwną romantyczną idealistką wierząc, że to się kiedyś zmieni i szczerze mówiąc chyba właśnie z tej wiary wyrastam, chyba zaczynam naprawdę trzeźwo patrzeć na ten świat.
Czytaj dalej 10 lat Szpilkowej ścieżki

Wewnętrzny spokój i pokój

Kochani, w tym całym szaleństwie, gdy oprócz wojny na Ukrainie wokół nas huczy burza informacyjna, znajdujcie swoje sposoby ukorzeniania się w sobie i swoim wewnętrznym spokoju. Głowa będzie chciała to ogarnąć, będzie chłonęła kolejne i kolejne niekończące się bity informacji, będzie szukała potwierdzenia dla swoich przekonań, a wręcz może chcieć wymuszać na innych przyjęcie takiego samego punktu widzenia. Dlaczego? Bo to daje iluzję bezpieczeństwa. “Uff! Nie tylko ja tak myślę! Oni też myślą tak jak ja, więc jestem bezpieczna/y, nie zwariowałam/em”. Czytaj dalej Wewnętrzny spokój i pokój

Wspierajmy się

Kochani, bądźmy uważni. Mówię to do Was, ale również do siebie. Badajmy, czy to co robimy, czy to co mówimy płynie z przestrzeni miłości czy zła. Dlaczego to piszę? Wojna na Ukrainie jest działaniem zła, ale nie dajmy się omamić, że ono jest tylko tam. Jest również w każdym słowie i zachowaniu, którego celem jest ocenianie, obśmiewanie, dzielenie na lepszych i gorszych, atak. Czytaj dalej Wspierajmy się

Zło dobrem zwyciężajmy.

Na dziś miałam zaplanowane, by podać na facebooku informacje o kolejnej edycji warsztatów online, na których modeluję, pokazuję, uczę jak odzyskiwać pogubione części siebie, by wnieść wreszcie bezpieczeństwo i miłość, tam gdzie jej nie było. I wiesz co dziś namacalnie poczułam? Jak działa ZŁO, jak odbiera siłę, jak odbiera nadzieję, jak zamraża. Mówi „Jestem od Ciebie większe”, „A co ty jedna możesz zrobić?”…

Czytaj dalej Zło dobrem zwyciężajmy.

Dziecię Miłości…

Coś kliknęło, we mnie, w kolektywie i to tak mega kliknęło. Poczułam to wczoraj. Siedziałam przy biurku, odpisywałam na maile i poczułam jakby coś się wypięło, jakby wyłączono jakieś fale. Zrobiło się jaśniej, lżej, zniknęła ponura gęstość. Siedziałam tak sobie chwilę doświadczając tego.
A dziś, gdy z Grzegorzem wracaliśmy znad wielkopolskiego morza 😊 czyli z groty solnej niedaleko Jarocina słuchaliśmy Sojki w duecie z Vito – https://www.youtube.com/watch?v=71UFSUIdwps
I wróciły do mnie słowa, które kiedyś usłyszałam rozmawiając sobie z moim Mistrzem we franciszkańskiej kaplicy „Nie stawiaj kropki tam, gdzie Bóg stawia przecinek”.
Piszemy nowy rozdział Kochani 💗

Dzielę się z Wami nowym podcastem, a w nim wiersz, który wypłynął ze mnie ponad rok temu i dojrzewał 💗 Czytaj dalej Dziecię Miłości…

Kartka walentynkowa dla…

Kochani, nie wiem jak Wy, ale ja baaaaardzo lubię dostawać kartki z życzeniami i to na wszelkie możliwe okazje 😊 Urodziny, imieniny, Boże Narodzenie, Wielkanoc, Dzień Kobiet, Dzień Mamy i na Walentynki też. Szczególnie w dobie internetu, gdy to kartkowanie zanika, uwielbiam znajdować kopertę w skrzynce czy dostawać ją do ręki. Czuję wtedy ekscytację tej części mnie, która kocha celebrację, kocha odświętność i specjalne okazje. Czytaj dalej Kartka walentynkowa dla…

Refleksje nad rokiem, który minął.

Należę do osób, które rozpoznają siebie między innymi poprzez kontrast. Gdy doświadczam tego, czego nie lubię, to wiem co lubię, gdy doświadczam to, co jest zupełnie nie moje, to wiem co jest moje. W tym roku poczułam, że podobnie jest u mnie w kwestii końca jednego roku, a początku następnego. Potrzebowałam 12 dniu Nowego Roku i poczucia zajawki jego energii, by bardziej poczuć i określić energię roku, który niedawno się zakończył. Dlatego, mimo, że okres na podsumowania starego roku jakby już minął, ja dopiero teraz mogłam usiąść do mojego podsumowania, a właściwie nazwałabym to refleksją nad 2021 rokiem. Czytaj dalej Refleksje nad rokiem, który minął.

Święta w zgodzie ze sobą

Kochani, jest jeden temat, który niezmiennie wraca przy okazji Świąt i choć już jest po Świętach postanowiłam się do niego odnieść, ponieważ decyzja o tym z kim i jak je spędzamy jest sumą wcześniejszych decyzji, wyborów i przyzwyczajeń. A jak wiemy, by coś zmienić potrzeba czasu. Mamy początek roku, więc naprawdę sporo czasu do grudnia, czasu, który możemy wykorzystać na osadzenie się w sobie, by te następne Święta przeżyć w zgodzie ze sobą i w szacunku wobec siebie.

Czytaj dalej Święta w zgodzie ze sobą

Serce.

Moje serce zostało poharatane tyle razy przez ostatni rok z kawałkiem, że w końcu do mnie dotarło, ale tak dotarło dotarło. NIGDY go nie uchronię w pełni. Nie przyjdzie taki czas, że nikt i nic nigdy go już nie zrani. Nie będzie tak, że zawsze na czas zdążę je uchronić. Bo zupełnie nie o to chodzi.
 

Czytaj dalej Serce.